Aktualnoœci

Pracownik musi pójść na zaległy urlop - 2006-02-01
 
Zgodnie w wyrokiem Sądu Najwyższego, pracodawca ma prawo zmusić pracownika, aby ten wziął zaległy urlop wypoczynkowy w pierwszym kwartale następnego roku.

Tak orzekł Sąd Najwyższy w sprawie o odwołanie Bogusława T. ze stanowiska prezesa zarządu przez radę nadzorczą gliwickiej spółdzielni mieszkaniowej. Jednocześnie dostał on wypowiedzenie, które miało upłynąć z końcem lutego 2002 r. Do tego czasu został też zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. Po zastanowieniu nowy prezes kazał mu jednak wykorzystać podczas wypowiedzenia 43 dni urlopu wypoczynkowego (zaległego i bieżącego, należnego za dwa miesiące 2002 r.). Bogusław T. twierdził jednak, że spółdzielnia bez uzgodnienia z nim nie mogła go posłać na urlop. Domagał się niemal 30 tys. zł ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Kodeks pracy mówi bowiem, że pracownik idzie na urlop w terminie ustalonym w planie urlopów lub w porozumieniu z przełożonym.
Adwokat spółdzielni dowodził, że urlop wypoczynkowy za dany rok trzeba wykorzystać najpóźniej do końca pierwszego kwartału roku następnego. Pracodawca ma zatem obowiązek posłać zatrudnionego na urlop w tym terminie. A skoro tak, to terminu takiego urlopu nie musi z nim uzgadniać.

Sąd Najwyższy przyznał pracodawcy rację. Istotą urlopu wypoczynkowego jest, by zainteresowany odebrał go w naturze. Wskazanie w art. 168 kodeksu pracy końcowej daty wykorzystania urlopu za dany rok (do końca marca roku następnego) realizuje tę zasadę. Dlatego pracodawca postąpił prawidłowo, nakazując pracownikowi pójście na zaległy urlop w tym czasie. Nie dotyczy to jednak urlopu bieżącego, czyli za styczeń i luty 2002 r. - zastrzegł sędzia. Tego pracodawca powinien udzielić w terminie określonym w planie urlopów albo po porozumieniu z pracownikiem. Bogusław T. musi się zatem zadowolić tylko 8 tys. zł ekwiwalentu z tytułu niewykorzystanego urlopu za 2002 r.

Drugorzędną sprawą była kwestia, czy w ogóle pracodawcy wolno zmusić zatrudnionego do wzięcia urlopu podczas wypowiedzenia. Spór dotyczył poprzedniego stanu prawnego, kiedy takiego przepisu jeszcze nie było. Obecnie kodeks pracy rozstrzyga w art. 168, że można tak uczynić.

Źródło: Rzeczpospolita

« Powrót

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.
Newsletter