Aktualnoœci

2006-02-16 - 2006-02-16
 
Zaległy urlop wypoczynkowy należy wykorzystać do końca marca. Jest to kłopot zarówno dla pracowników jak i pracodawców.

Zaległego urlopu wypoczynkowego pracodawca powinien udzielić najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego (art. 168 kodeksu pracy). Zatrudnieni nie są jednak zainteresowani wykorzystywaniem wolnych dni na początku roku. Z kolei pracodawca, który nie udzieli zaległego urlopu w tym terminie, popełnia wykroczenie przeciwko prawom pracownika, za które grozi grzywna do 5 tys. zł.

Pracodawcy oczekują więc zmiany w kodeksie pracy, polegającej na wydłużeniu do 12 miesięcy okresu, w ciągu którego pracownik ma wykorzystać zaległy urlop.
Podobna propozycja znalazła się w projekcie indywidualnego kodeksu pracy Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, z tym że pracownik miałby czas wykorzystać zaległy odpoczynek do końca czerwca następnego roku (6 miesięcy).

Czy teraz pracodawca może zmusić pracownika do pójścia na zaległy urlop? Z pewnością wolno mu to zrobić w okresie wypowiedzenia (art. 167 1 k. p.). Z opinii wyrażanych przez Państwową Inspekcję Pracy wynika, że w innej sytuacji samorzutne udzielenie przez pracodawcę urlopu wbrew woli pracownika, nawet jeżeli jest to urlop zaległy, jest ingerencją w uprawnienia pracownicze prawnie niedopuszczalną.

Oczywiście najlepiej, gdy pracodawca i pracownik porozumieją się w kwestii wykorzystania urlopu. Co jednak, gdy zgody brak? W wyroku z 24 stycznia 2006 r. Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca może zmusić pracownika, by wziął zaległy urlop wypoczynkowy w pierwszym kwartale następnego roku (I PK 124/05, zob. "Rz" z 25 stycznia br., "Pracownik musi iść na zaległy urlop").

Jeśli nawet pracownik nie wykorzysta zaległego odpoczynku do końca pierwszego kwartału następnego roku, to nie straci do niego prawa. Przedawnia się ono dopiero po trzech latach. Jak wskazuje orzecznictwo, nawet po pierwszym kwartale pracownik nie może samowolnie iść na zaległy urlop, pracodawca musi się na to zgodzić (zob. wyrok SN z 5 grudnia 2000 r., I PKN 121/00).

Źródło: Rzeczpospolita

« Powrót

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.
Newsletter