Aktualnoœci

Jedna z majowych sobót do odpracowania - 2006-04-13
 
W maju wypadają dwa święta w środku jednego tygodnia. W takim wypadku firmy mogą zarządzić pracę w którąś z majowych sobót.

Obowiązek odpracowania jednego z dwóch świąt występujących w dni robocze tego samego tygodnia wynika wprost z nowej, obowiązującej od 2004 r., zasady obliczania maksymalnego wymiaru czasu pracy. Taka regulacja jest przyczyną sporu. Rzecznik praw obywatelskich uważa, że takie rozwiązanie budzi uzasadniony opór społeczny i jest także sprzeczne z konstytucją. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie dostrzega jednak żadnej nieprawidłowości.

Eksperci uważają, że problemem jest uregulowany wadliwie sposób ustalania tzw. nominału czasu pracy, czyli maksymalnej liczby godzin, jaką zatrudniony ma przepracować w danym okresie rozliczeniowym. Najpierw liczbę tygodni okresu rozliczeniowego mnoży się przez 40 godzin, a potem dodaje iloczyn 8 godzin przez liczbę dni pozostałych do końca tego okresu, a przypadających od poniedziałku do piątku. Uzyskaną liczbę godzin obniża się następnie o czas usprawiedliwionych nieobecności w pracy (np. zwolnienia lekarskiego) oraz o święta pokrywające się z dniami roboczymi. Tak stanowi art. 130 kodeksu pracy.

Kłopot pojawia się, gdy w jednym tygodniu są dwa święta. Wtedy dokonuje się jednak pojedynczej redukcji, tylko o osiem godzin. Z taką sytuacją spotkamy się już wkrótce, 1 i 3 maja. Pracodawcy wolno wówczas nakazać pracę w inny wolny dzień tego miesiąca. Na przykład pracownicy firmy, która wprowadziła miesięczne okresy rozliczeniowe, powinni przepracować w tym miesiącu 176 godzin, czyli 22 dni. Skoro dni roboczych przypadających od poniedziałku do piątku jest w tym miesiącu 21, to firma może wyznaczyć dzień roboczy w którąś z majowych sobót.

Regulacja ta nie tylko sprawia kłopoty ekspertom, lecz także powoduje problemy w praktyce. Okazuje się, że prawo do wyznaczenia pracy w majową sobotę nie przysługuje wszystkim pracodawcom. Nie skorzystają z niego ci przedsiębiorcy, którzy w swoich przepisach wewnątrzzakładowych, np. układzie zbiorowym czy regulaminie pracy, zagwarantowali personelowi wszystkie soboty wolne. Dodatkowo przedsiębiorcy, których przepisy płacowe sprzeciwiają się wyznaczeniu dnia roboczego na sobotę, muszą za krótszą pracę w maju zapłacić tyle samo co zwykle. Dotyczy to również firm, które zrezygnują dobrowolnie z odrabiania majowych świąt i nie nakażą pracy w sobotę. Zatrudnieni opłacani ryczałtem (np. 3 tys. zł miesięcznie) powinni więc zarobić tyle co zwykle.

Źródło: Rzeczpospolita


« Powrót

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.
Newsletter