Aktualnoœci

Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? - 2006-05-02
 
Szykuje się bat na urzędniczą niekompetencję. Jeśli wydali bezprawne decyzje, to oni zapłacą z własnej kieszeni odszkodowanie, a nie skarb państwa.


(…) Projektem ustawy autorstwa Platformy Obywatelskiej wkrótce zajmie się Sejm. - Przez wadliwe rozstrzygnięcia urzędnicy wyrządzają obywatelom i przedsiębiorcom poważne szkody. W najbardziej drastycznych przypadkach dochodzi do spektakularnych bankructw i likwidacji setek miejsc pracy - piszą w uzasadnieniu posłowie PO.

Tłumaczą, że chodzi o zapobieganie urzędniczym "wynaturzeniom". A ustawa ma zobowiązać skarb państwa i jednostki samorządowe do dochodzenia od winnych kwot, które wypłacili ich za błędy. W rażących, potwierdzonych sądownie przypadkach do wysokości 12-krotności średniej pensji krajowej. Za umyślne działanie - nawet całość zasądzonego odszkodowania. Jeśli zawiniło kilka osób, mają płacić solidarnie. Ściganie ma nadzorować prokuratura.

Projekt podoba się zielonogórskiemu biznesmenowi Markowi Isańskiemu, który od 11 lat toczy batalie z urzędnikami skarbowymi. Ci z dnia na dzień nałożyli mu milionowe kary. Musiał zamknąć firmę i zwolnić ludzi. Teraz mozolnie odzyskuje pieniądze, bo sądy wydają korzystne dla niego orzeczenia. - Jeśli urzędnik będzie musiał zapłacić za swoją decyzję, mocno się zastanowi przed jej wydaniem - mówi. PO proponuje też karać urzędników za umyślne niewystawienie dokumentów, co często paraliżuje działanie firm.

Sprawą zaniepokojeni są samorządowcy. Narzekają na nieprecyzyjne i często sprzeczne wewnętrznie prawo. Niektórzy obawiają się, że urzędnicy po prostu będą odchodzić z pracy, by nie brać na siebie odpowiedzialności. - Uważam, że w takiej sytuacji należałoby podnieść pensje zagrożonym potencjalnymi sankcjami lub ubezpieczyć ich, a uregulowania w zakresie odpowiedzialności rozszerzyć też na posłów - mówi prezydent Poznania Ryszard Grobelny. (…)

(źródło: Gazeta Wyborcza 28/04/2006)

« Powrót

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.
Newsletter