Aktualnoœci

Rząd podnosi podatki od tanich aut. - 2006-06-19
 
Za namową koncernów motoryzacyjnych rząd chce drastycznie podnieść podatki na tanie używane auta z Zachodu. Mają być nawet kilka razy wyższe, niż wcześniej proponował. W minionym tygodniu rząd przyjął projekt nowego podatku od samochodów, który ma zastąpić podatek akcyzowy.

W przypadku wielu aut podatek może być nawet kilka razy wyższy od ceny używanego pojazdu w Niemczech - wynika z wyliczeń firmy Samar, eksperta polskiego rynku samochodowego. Dotyczy to przede wszystkim aut starszych niż dziesięć lat, a szczególnie pojazdów z silnikami o dużej pojemności.
Podatek ekologiczny od opla vectry z silnikiem 1,6 litra z 1993 r. wyniósłby prawie 2,8 tys. zł. Proponowany teraz przez rząd podatek od tego samochodu ma wynieść prawie 6,8 tys. zł! To przeszło dwa razy więcej niż cena takiego auta na wtórnym rynku w Niemczech.
Za bmw 320 z 1994 r. podatek ekologiczny wyniósłby 4,8 tys. zł. A proponowany teraz podatek to już 30,5 tys. zł - trzy razy więcej, niż kosztuje takie auto za Odrą.

Skąd taka różnica?
Nowy podatek od samochodów ma być liczony według wzoru: podniesiona do kwadratu pojemność silnika (w litrach, do jednego miejsca po przecinku) razy współczynnik przypisany do jednej z europejskich norm toksyczności spalin razy stawka podatku ustalona na 500 zł.
Tak samo miał być wyliczany podatek ekologiczny.

Co się zmieniło?

Podwyższono współczynniki dla starszych norm toksyczności spalin. Arbitralnie ustalony przez fiskus współczynnik np. dla normy Euro 0 wynosił przy podatku ekologicznym 11. Natomiast w nowym podatku dla tej normy fiskus przypisał współczynnik 12.

Podniesiono też współczynniki dla wszystkich europejskich norm toksyczności spalin poza obowiązującą teraz normą Euro 4 i normą Euro 5, która będzie wymagana od 2010 r.

Dlaczego fiskus zdecydował się na taką zmianę? - To na wniosek przemysłu samochodowego - wyjaśnił nam wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Kto skorzysta na nowym podatku?

Przede wszystkim nabywcy drogich samochodów. Zapłacą podatek kilka, a czasem nawet kilkanaście razy niższy niż teraz. Na przykład akcyza od nowego mercedesa E320 CDI wynosi teraz prawie 33,3 tys. zł. Nowy podatek od tej limuzyny wyniósłby tylko 4,5 tys. zł. Teraz czasem opłaca się bardziej kupić luksusową limuzynę w Niemczech, gdzie koncerny samochodowe sprzedają dilerom takie pojazdy w cenach hurtowych, niższych niż polskim dilerom. Zakup opłaca się pod warunkiem, że limuzyna będzie najpierw co najmniej pół roku zarejestrowana w Niemczech, a dopiero potem w Polsce. (…)
(źródło: Gazeta Wyborcza 12/06/2006)

Inne informacje na temat podatków

« Powrót

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.
Newsletter